Bezpieczeństwo priorytetem w KGHM

Eksploatacja urządzeń instalacji elektrycznych, analiza wypadkowości, wpływ mikroklimatu na pracowników zatrudnionych pod ziemią, a także zastosowanie najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych to najważniejsze tematy narady pracowników KGHM z przedstawicielami Wyższego i Okręgowego Urzędu Górniczego.

– Raz do roku w takim gronie prezentujemy to,  co zrobiliśmy w aspekcie poprawy bezpieczeństwa energetycznego. Dyskutujemy analizując wypadki,  zdarzenia potencjalnie wypadkowe i podejmujemy decyzje  w jakim kierunku iść, aby  bezpieczeństwo pracy było zachowane. Najważniejsze dla nas jest  bezpieczeństwo czyli ZERO WYPADKÓW – powiedział Ryszard Biernacki, dyrektor naczelny ds. inżynierii produkcji. – Musimy podejmować działania, które poprawią bezpieczeństwo, a równocześnie zachowają efektywność pracy naszej załogi. Na szczęście statystyki pokazują, że ilość zdarzeń wypadkowych i potencjalnie wypadkowych przy urządzeniach elektrycznych i energomechanicznych jest coraz mniejsza. Niestety jeszcze tego typu zdarzenia występują i należy robić wszystko aby te zdarzenia eliminować. Poprzez tego typu spotkania, otwarte i szczere dyskusje oraz prezentacje konkretnych działań jakie podejmują Oddziały KGHM oraz zewnętrzne firmy w celu poprawy bezpieczeństwa pracy mamy nadzieje, że  KGHM stanie się firmą bezpieczna, firma bez wypadków.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Wyższego Urzędu Górniczego z Katowic, Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu, oddziałów  górniczych oraz  firmy wykonawcze pracujące na terenie kopalń KGHM.

– O bezpieczeństwie mówimy w dwóch aspektach- w zakresie urządzeń , mówimy o bezpieczeństwie „technicznym” oraz w aspekcie związanym z pracą ludzi, o wypadkowości – powiedział Robert Podolski, dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu. –  KGHM  stoi przed wyzwaniem, pewnie największym w swej historii,  schodzenia z eksploatacją na coraz niższe poziomy . Wyzwaniem jest temperatura, oraz zagrożenia gazowe, które się pojawiły. A więc kwestie stworzenia w tych warunkach bezpiecznych stanowisk pracy jest niewątpliwie wielkim wyzwaniem dla firmy.

O wyzwaniach dyskutowali również „praktycy” z KGHM.

-Jednym z największych wyzwań jakie mamy w kopalni Rudna jest właśnie mikroklimat. Na dużych głębokościach, wysoka temperatura naturalna skał powoduje, iż  musimy nieustannie rozwijać i zwiększać moc chłodniczą dostarczaną na dół kopalni, a także selektywnie wyznaczać miejsca przebywania ludzi  na stanowiskach pracy, które następnie schładzamy- mówi Jan Wandzio, główny inżynier energomaszynowy ZGR.

Cykliczne spotkanie to okazja do podsumowania osiągnięć. Uczestnicy spotkania prezentowali rozwiązania mające poprawić bezpieczeństwo wprowadzone w ciągu minionego roku.

– W kopalni Rudna uruchomiliśmy drugą stację klimatyzacyjną powierzchniowa przy szybie R-XI, która będzie dostarczała docelowo 25 MW mocy chłodniczej w rejon Głogowa Głębokiego , czyli na głębokość 1200 m i głębiej. A także dobudowaliśmy dwa podajniki, które wodę lodową na dole dystrybuują w odpowiednie miejsca przebywania pracowników- wylicza Jan Wandzio, główny inżynier energomaszynowy ZGR. – Klimat ma wpływ również na urządzenia. Schładzamy te, które muszą pracować w ograniczonej temperaturze. Schładzamy oddziały górnicze, trasy przenośników taśmowych, komory maszyn a także rozdzielnie elektryczne i komory pomp.

W KGHM dokonywane są na bieżąco wymiany parku maszynowego oraz urządzeń energetycznych, pracujących w kopalniach. Na konieczność zastosowania najnowocześniejszych technologii zwraca uwagę Tomasz Kostka, główny inżynier energetyk,  ZGL – Systemy, które sprowadzają się do zdalnego monitorowania, zdalnego sterowania, oraz wizualizacji procesów są kluczowe w rozwoju.  Do tego niezbędny jest rozwój infrastruktury telekomunikacyjnej,  która umożliwi transfer tych informacji do centrów zarządczych, centrów dyspozytorskich (np. One Control Room) czy do lokalnych sterowni. Precyzyjna identyfikacja zakłóceń w różnych systemach, w różnym procesie, zdalna lokalizacja pozwala wysłać  załogę w konkretne miejsce.  To z kolei pozwala na ograniczenie ruchu ludzi w wyrobiskach i eliminuje ich ciągłe przebywanie w środowisku , które jest coraz bardziej niebezpieczne.

Uczestnicy dyskutowali o organizacji pracy, dyscyplinie załogi i zasadach pracy opisanych w instrukcjach stanowiskowych, o konieczności dostosowania programów szkoleniowych do nowych wyzwań przed jakimi stają kopalnie oraz najnowszych rozwiązaniach technologicznych wdrażanych na stanowiskach pracy.  Wszyscy uczestnicy spotkania podkreślili konieczność wdrożenia systemu antykolizji zabudowanego na maszynach górniczych, który powinien wyeliminować przypadki kolizji maszyn górniczych oraz zatrzymać maszynę gdy w jej pobliżu znajdzie się pracownik.

– Chodzi o poinformowanie operatora maszyny górniczej, który ma bardzo ograniczoną widoczność o zbliżającym się do maszyny innym pracowniku i konieczności zachowania szczególnej ostrożności, a w przypadku braku reakcji ze strony operatora o zatrzymanie maszyny przez układ antykolizji  – zapowiada  Tomasz Kostka. – Ten system jest bardzo wymagający technicznie ponieważ  musimy mieć do czynienia z bardzo szybką i niezawodną transmisją danych, które pracując w ekstremalnie ciężkich warunkach będą odpowiadać ze bezpieczeństwo pracowników.

Bezpieczeństwo priorytetem w KGHM

Eksploatacja urządzeń instalacji elektrycznych, analiza wypadkowości, wpływ mikroklimatu na pracowników zatrudnionych pod ziemią, a także zastosowanie najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych to najważniejsze tematy narady pracowników KGHM z przedstawicielami Wyższego i Okręgowego Urzędu Górniczego.

– Raz do roku w takim gronie prezentujemy to,  co zrobiliśmy w aspekcie poprawy bezpieczeństwa energetycznego. Dyskutujemy analizując wypadki,  zdarzenia potencjalnie wypadkowe i podejmujemy decyzje  w jakim kierunku iść, aby  bezpieczeństwo pracy było zachowane. Najważniejsze dla nas jest  bezpieczeństwo czyli ZERO WYPADKÓW – powiedział Ryszard Biernacki, dyrektor naczelny ds. inżynierii produkcji. – Musimy podejmować działania, które poprawią bezpieczeństwo, a równocześnie zachowają efektywność pracy naszej załogi. Na szczęście statystyki pokazują, że ilość zdarzeń wypadkowych i potencjalnie wypadkowych przy urządzeniach elektrycznych i energomechanicznych jest coraz mniejsza. Niestety jeszcze tego typu zdarzenia występują i należy robić wszystko aby te zdarzenia eliminować. Poprzez tego typu spotkania, otwarte i szczere dyskusje oraz prezentacje konkretnych działań jakie podejmują Oddziały KGHM oraz zewnętrzne firmy w celu poprawy bezpieczeństwa pracy mamy nadzieje, że  KGHM stanie się firmą bezpieczna, firma bez wypadków.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Wyższego Urzędu Górniczego z Katowic, Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu, oddziałów  górniczych oraz  firmy wykonawcze pracujące na terenie kopalń KGHM.

– O bezpieczeństwie mówimy w dwóch aspektach- w zakresie urządzeń , mówimy o bezpieczeństwie „technicznym” oraz w aspekcie związanym z pracą ludzi, o wypadkowości – powiedział Robert Podolski, dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu. –  KGHM  stoi przed wyzwaniem, pewnie największym w swej historii,  schodzenia z eksploatacją na coraz niższe poziomy . Wyzwaniem jest temperatura, oraz zagrożenia gazowe, które się pojawiły. A więc kwestie stworzenia w tych warunkach bezpiecznych stanowisk pracy jest niewątpliwie wielkim wyzwaniem dla firmy.

O wyzwaniach dyskutowali również „praktycy” z KGHM.

-Jednym z największych wyzwań jakie mamy w kopalni Rudna jest właśnie mikroklimat. Na dużych głębokościach, wysoka temperatura naturalna skał powoduje, iż  musimy nieustannie rozwijać i zwiększać moc chłodniczą dostarczaną na dół kopalni, a także selektywnie wyznaczać miejsca przebywania ludzi  na stanowiskach pracy, które następnie schładzamy- mówi Jan Wandzio, główny inżynier energomaszynowy ZGR.

Cykliczne spotkanie to okazja do podsumowania osiągnięć. Uczestnicy spotkania prezentowali rozwiązania mające poprawić bezpieczeństwo wprowadzone w ciągu minionego roku.

– W kopalni Rudna uruchomiliśmy drugą stację klimatyzacyjną powierzchniowa przy szybie R-XI, która będzie dostarczała docelowo 25 MW mocy chłodniczej w rejon Głogowa Głębokiego , czyli na głębokość 1200 m i głębiej. A także dobudowaliśmy dwa podajniki, które wodę lodową na dole dystrybuują w odpowiednie miejsca przebywania pracowników- wylicza Jan Wandzio, główny inżynier energomaszynowy ZGR. – Klimat ma wpływ również na urządzenia. Schładzamy te, które muszą pracować w ograniczonej temperaturze. Schładzamy oddziały górnicze, trasy przenośników taśmowych, komory maszyn a także rozdzielnie elektryczne i komory pomp.

W KGHM dokonywane są na bieżąco wymiany parku maszynowego oraz urządzeń energetycznych, pracujących w kopalniach. Na konieczność zastosowania najnowocześniejszych technologii zwraca uwagę Tomasz Kostka, główny inżynier energetyk,  ZGL – Systemy, które sprowadzają się do zdalnego monitorowania, zdalnego sterowania, oraz wizualizacji procesów są kluczowe w rozwoju.  Do tego niezbędny jest rozwój infrastruktury telekomunikacyjnej,  która umożliwi transfer tych informacji do centrów zarządczych, centrów dyspozytorskich (np. One Control Room) czy do lokalnych sterowni. Precyzyjna identyfikacja zakłóceń w różnych systemach, w różnym procesie, zdalna lokalizacja pozwala wysłać  załogę w konkretne miejsce.  To z kolei pozwala na ograniczenie ruchu ludzi w wyrobiskach i eliminuje ich ciągłe przebywanie w środowisku , które jest coraz bardziej niebezpieczne.

Uczestnicy dyskutowali o organizacji pracy, dyscyplinie załogi i zasadach pracy opisanych w instrukcjach stanowiskowych, o konieczności dostosowania programów szkoleniowych do nowych wyzwań przed jakimi stają kopalnie oraz najnowszych rozwiązaniach technologicznych wdrażanych na stanowiskach pracy.  Wszyscy uczestnicy spotkania podkreślili konieczność wdrożenia systemu antykolizji zabudowanego na maszynach górniczych, który powinien wyeliminować przypadki kolizji maszyn górniczych oraz zatrzymać maszynę gdy w jej pobliżu znajdzie się pracownik.

– Chodzi o poinformowanie operatora maszyny górniczej, który ma bardzo ograniczoną widoczność o zbliżającym się do maszyny innym pracowniku i konieczności zachowania szczególnej ostrożności, a w przypadku braku reakcji ze strony operatora o zatrzymanie maszyny przez układ antykolizji  – zapowiada  Tomasz Kostka. – Ten system jest bardzo wymagający technicznie ponieważ  musimy mieć do czynienia z bardzo szybką i niezawodną transmisją danych, które pracując w ekstremalnie ciężkich warunkach będą odpowiadać ze bezpieczeństwo pracowników.

Scroll to top