Łemkowski ogień w powiecie polkowickim

Już po raz 36 odbyła się Watra na Obczyźnie. Watra to ogień, przy którym zasiadały kiedyś pokolenia Łemków, śpiewając i rozmawiając w swoim ojczystym języku. Dziś ma zupełnie inny wymiar i znaczenie, to wyjątkowy festiwal kultury etnicznej.

Impreza odbywa się w Michałowie w powiecie polkowickim. Jest objęta honorowym patronatem marszałka dolnośląskiego i starosty polkowickiego. Tego lata otwierał ją Kamil Ciupak wicestarosta polkowicki. W uroczystości uczestniczył również Henryk Czekajło członek zarządu powiatu polkowickiego, liczni parlamentarzyści i samorządowcy z regionu legnickiego.

– Jest mi niezmiernie miło , że tak chętnie co roku przyjeżdżacie na Watrę, do naszego gościnnego powiatu, że bawicie się i wspominacie tradycje waszych przodków, niech ogień płonie w waszych sercach-mówił Kamil Ciupak wicestarosta.

Tradycyjny płomień rozpala najstarszy mieszkaniec wsi, a watra płonie przez cały czas trwania festiwalu. W tym roku najstarszym mieszkańcem Michałowa, okazał się 83-letni Jarosław Szlachtycz. Przez ostatnie pięć lat ogień rozpalał Michał Habura, który niestety w kwietniu tego roku zmarł. Pomimo niepogody w piątek, na imprezę przybyło wiele osób, zarówno starszych jak i młodych, które kochają kulturę i dobrą łemkowską zabawę.

– Cieszę się, że przyjechali nie tylko Łemkowie, dla których jest to okazja do wzmocnienia tożsamości narodowej, ale również sympatycy kultury łemkowskiej, folkowej – podkreśla Irena.

Impreza nosi nazwę „Watra na Obczyźnie” ponieważ rodzinnymi stronami Łemków, są Karpaty. I to właśnie z tęsknoty za urokami Beskidu Niskiego zrodziła się potrzeba organizacji Watry w Michałowie.

Ogromną popularnością cieszyły się łemkowskie, lokalne zespoły, jak również koncerty zespołów prezentujących muzykę zupełnie innych obszarów etnicznych. A wszystko to w najnowocześniejszych aranżacjach.

Łemkowski ogień w powiecie polkowickim

Już po raz 36 odbyła się Watra na Obczyźnie. Watra to ogień, przy którym zasiadały kiedyś pokolenia Łemków, śpiewając i rozmawiając w swoim ojczystym języku. Dziś ma zupełnie inny wymiar i znaczenie, to wyjątkowy festiwal kultury etnicznej.

Impreza odbywa się w Michałowie w powiecie polkowickim. Jest objęta honorowym patronatem marszałka dolnośląskiego i starosty polkowickiego. Tego lata otwierał ją Kamil Ciupak wicestarosta polkowicki. W uroczystości uczestniczył również Henryk Czekajło członek zarządu powiatu polkowickiego, liczni parlamentarzyści i samorządowcy z regionu legnickiego.

– Jest mi niezmiernie miło , że tak chętnie co roku przyjeżdżacie na Watrę, do naszego gościnnego powiatu, że bawicie się i wspominacie tradycje waszych przodków, niech ogień płonie w waszych sercach-mówił Kamil Ciupak wicestarosta.

Tradycyjny płomień rozpala najstarszy mieszkaniec wsi, a watra płonie przez cały czas trwania festiwalu. W tym roku najstarszym mieszkańcem Michałowa, okazał się 83-letni Jarosław Szlachtycz. Przez ostatnie pięć lat ogień rozpalał Michał Habura, który niestety w kwietniu tego roku zmarł. Pomimo niepogody w piątek, na imprezę przybyło wiele osób, zarówno starszych jak i młodych, które kochają kulturę i dobrą łemkowską zabawę.

– Cieszę się, że przyjechali nie tylko Łemkowie, dla których jest to okazja do wzmocnienia tożsamości narodowej, ale również sympatycy kultury łemkowskiej, folkowej – podkreśla Irena.

Impreza nosi nazwę „Watra na Obczyźnie” ponieważ rodzinnymi stronami Łemków, są Karpaty. I to właśnie z tęsknoty za urokami Beskidu Niskiego zrodziła się potrzeba organizacji Watry w Michałowie.

Ogromną popularnością cieszyły się łemkowskie, lokalne zespoły, jak również koncerty zespołów prezentujących muzykę zupełnie innych obszarów etnicznych. A wszystko to w najnowocześniejszych aranżacjach.

Scroll to top